Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
To umieranie, rozkład pod niebem nie dawały mi spokoju. Widziałem kiedyś fotografie z pogrzebu w Nepalu. Mnisi w czerwonych szatach ćwiartowali zwłoki. Nożami obierali je z mięsa. Na rękach mieli lateksowe rękawiczki. Ciskali czerwone okrawki w powietrze. Sępy porywały je w locie. W pierwszej chwili pomyślałem o barbarzyństwie. Mnisi mieli spokojne, skupione twarze. Pomagali światu powrócić do najstarszych kolein. Tak jakby ludzkie życie i ludzka śmierć chwilowo zachwiały jego porządkiem i potrzebna była chirurgiczna ingerencja, by powróciła harmonia. Bo nie potrafimy samodzielnie umrzeć i potrzebna jest nam pomoc.
— Andrzej Stasiuk, Wschód
Tags: uploaded

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl